Komunikat o błędzie

User warning: The following module is missing from the file system: l10n_install. For information about how to fix this, see the documentation page. in _drupal_trigger_error_with_delayed_logging() (line 1143 of /www/rozanystok_pl/includes/bootstrap.inc).

Bazylika Mniejsza p.w. Ofiarowania NMP w Różanymstoku

Historia Bazyliki Mniejszej p.w. Ofiarowania NMP w Różanymstoku

(autor: ks. dr Tadeusz Krahel)


Trudno jest ustalić dokładną datę fundacji klasztoru dominikanów w Różanymstoku przez Szczęsnego i Eufrozynę Tyszkiewiczów. Dominikanin Grzegorz Szymak datuje ten fakt na dzień 18 grudnia 1661 r.[1], a ks. Hipolit Kossobudzki napisał, iż miało to miejsce 18 XII 1662 r., zaznaczając, że tegoż roku fundacja została zaaprobowana przez biskupa wileńskiego Jerzego Białłozora[2]. Natomiast Halina Gwiazda podaje rok 1664 i dodaje, że w źródłach występuje też 1661, a w literaturze jeszcze rok 1660 i 1661[3]. Nie wgłębiając się w dyskusje na ten temat można przyjąć, że w początkach lat 60-ych XVII w. został założony klasztor dominikanów w Różanymstoku.

Po przybyciu do Różanegostoku zakonnicy zaopiekowali się cudownym obrazem Matki Boskiej i szerzyli Jej kult otaczając także opieką duszpasterską licznie garnących się do tego miejsca wiernych. Największy napływ pielgrzymów do Różanegostoku wydaje się, że nastąpił od połowy XVIII w. Złożyły się na to jeszcze dodatkowe przyczyny. W tym okresie był tu dominikański konwent misyjny. Stąd wyjeżdżali misjonarze-kaznodzieje, by głosić kazania misyjne, rekolekcyjne i odpustowe. Głosząc chwałę Matki Bożej z pewnością podkreślali jej rożanostockie sanktuarium.

W 1759 roku dominikanie rozpoczęli budowę okazałego kościoła na wzór świątyni jezuickiej w Grodnie. Budowa olbrzymiej świątyni przez zakonników z klasztoru niezbyt bogato uposażonego była rzeczą bardzo trudną. Podjął się jej ówczesny przeor konwentu różanostockiego o. Remigiusz Zahorowski. Ogólnie przyjmuje się, że duży wpływ na wygląd budowanej świątyni miał inny dominikanin, o. Ludwik Hryncewicz, zwany też architektem[4].

Trzeba było odwołać się do ofiarności wiernych, możnych i biednych. Zbierano więc ofiary głosząc misje w całej Rzeczypospolitej, zwłaszcza na Litwie i Rusi. Wśród hojnych ofiarodawców na budowę różanostockiej świątyni znajdujemy nazwiska prawie wszy­stkich ważniejszych rodów Wielkiego Księstwa Litewskiego: Radziwiłłów, Sapiehów, Tyszkiewczów, Giedrojciów, Korsaków, Ogińskich, Sołtanów, Komarów, Tyzenhauzów, Paców, Kościałkowskich, Kościuszków i innych.

Nowa świątynia prezentowała się okazale. Posiadała 13 ołtarzy, do których obrazy namalował, jak ogólnie się uważa, mnich bazyliański Antoni Gruszecki. Ołtarze były dwukondygnacyjne. Kościół został konsekrowany w 1785 r. przez biskupa sufragana wileńskiego Tomasza Ignacego Zienkowicza. W czasie tej uroczystości obraz Matki Boskiej Różanostockiej umieszczono w głównym ołtarzu nowej świątyni.

Niestety, nie była jeszcze wykończona. Nie zbudowano wież i nie wybudowano kopuły nad skrzyżowaniem naw. Wieże przykryto namiotowymi prostymi dachami, a otwór na kopułę w transepcie zakryto stropem obitym deskami. Okres upadku Rzeczpospolitej nie sprzyjał doprowadzeniu do końca dzieła.

Olbrzymi napływ wiernych z pewnością został nieco przyhamowany po utracie przez nasz kraj niepodległości. Różanystok, po ostatnim rozbiorze, znalazł się w zaborze pruskim, w utworzonej w 1799 r. diecezji wigierskiej.

W 1807 r. Różanystok wraz z całym obwodem białostockim znalazł się w zaborze rosyjskim, w archidiakonacie białostockim, włączonym do archidiecezji mohylewskiej. Na prośbę zakonu arcybiskup metropolita mohylewski Stanisław Bohusz Siestrzencewicz, dokumentem z 7 V 1811 roku, utworzył parafię w Różanymstoku, powierzając ją miejscowym zakonnikom[5].

Po wojnach napoleońskich napływ wiernych, łacińskiego i wschodniego obrządku, był ogromny. Na odpustach, zwłaszcza na Zielone Świątki, bywało nawet do dwudziestu tysięcy wiernych. Michał Baliński podaje, że do zgromadzonych tłumów kazania głoszono nie tylko z ambony w kościele, ale i z pięciu innych, umieszczonych poza kościołem[6]. Msze św. dla zgromadzonych przed kościołem pielgrzymów odprawiano na ołtarzu umieszczonym nad drzwiami wejściowymi w galeryjce na wysokości organów. Informacje na ten temat znajdujemy w inwentarzu sporządzonym w 1860 r., po śmierci ks. proboszcza Hipolita Kossobudzkiego w opisie zewnętrznym kościoła: „Wyżej niewielka galeryjka przed oknem kaplicy za organem nowo upiększonej, gdzie obraz Matki Boskiej w ramach drewnianych nowo złoconych i ołtarz przyzwoicie opatrzony dla odprawiania mszy św., gdy się naród w kościele zmieścić nie może”[7]. Zapewne w tym ołtarzu umieszczano wierną kopię, która zachowała się do dziś i nią zasłaniany jest w ołtarzu koronowany Obraz Matki Boskiej Różanostockiej.

W 1846 r. dom zakonny w Różanymstoku został zamknięty, a zakonnicy rozproszeni po parafiach. Dnia 26 X 1846 r. sporządzono odpowiedni inwentarz z okazji przekazania kościoła i wszystkich zabudowań duchowieństwu diecezjalnemu. Po upadku Powstania Styczniowego nastał czas wzmożonego ucisku religijnego i narodowego. W 1866 r. nastąpiła kasata parafii i zabranie kościoła na cerkiew.

Wystrój kościoła różanostockiego, zbudowanego przez dominikanów, jak słusznie zauważa Aneta Kułak, „jako monumentalna oprawa dla cudownego obrazu Matki Boskiej, przyciągającego tysiące pielgrzymów”, miał pieczołowicie opracowany program ideowy, mający „sławić nie tylko Maryję, ale również świętych Zakonu Kaznodziejskiego”[8]. Ponieważ w źródłach dominikańskich nie znajdujemy opisu wnętrza kościoła, podajemy jego wygląd w połowie XIX w. na podstawie inwentarzy kościoła różanostockiego z 1846 i 1850 r.

W kościele było 13 ołtarzy. Cudowny obraz Matki Boskiej znajdował się w głównym ołtarzu między kolumnami we wnęce wybitej karmazynową tkaniną. Miał pozłacane srebrne sukienki i dwie korony[9]. Oprawiony był w srebrną ramę, ważącą 66 grzywien, ufundowaną w 1764 r. przez dobrodziejkę dominikanów Brygidę z Radziwiłłów Sołłohubową. Zasłaniano go dużym obrazem Ofiarowania Matki Boskiej. Między kolumnami ołtarzowym stało sześć gipsowych figur doktorów Kościoła. W drugiej kondygnacji znajdował się  obraz Dzieciątka Jezus siedzącego na kuli ziemskiej, oprawiony w srebrną ramę. Natomiast w zwieńczeniu ołtarza znajdowało się przezrocze z imieniem Maryi na błękitnym tle.

Ołtarzy bocznych było 12. Po prawej stronie, patrząc od głównego ołtarza, na zakończeniu nawy bocznej znajdował się ołtarz z obrazem biczowania Pana Jezusa, a w drugiej kondygnacji obraz Matki Boskiej Różańcowej. Po lewej stronie był ołtarz św. Antoniego z wizerunkiem św. Józefa w górnej kondygnacji.

Przy pierwszym filarze po prawej stronie znajdował się ołtarz św. Dominika z obrazem św. Piotra z Werony, pierwszego dominikańskiego męczennika, w górnej kondygnacji. Po lewej stronie od ołtarza głównego przy pierwszym filarze znajdował się ołtarz św. Katarzyny Sieneńskiej z obrazem św. Adalberta w górnej kondygnacji.

Po prawej stronie przy ścianie zamykającej ramię transeptu był ołtarz św. Jacka, a nad nim wizerunek św. Stanisława biskupa. Obok tego ołtarza były drzwi, prowadzące na korytarz klasztorny. Przy ścianie transeptowej po lewej stronie był ołtarz św. Apostołów Piotra i Pawła z obrazem św. Kazimierza w górnej części.

Przy drugim filarze po prawej stronie była ambona i ołtarz św. Piusa, dominikanina, w którego drugiej kondygnacji był obraz św. Judy Tadeusza. Przy takim samym filarze po lewej stronie była chrzcielnica oraz ołtarz św. Wincentego Ferreriusza z wizerunkiem św. Augustyna w górnej części.

Przy trzecim filarze po prawej stronie znajdował się ołtarz Anioła Stróża i obraz św. Jana Nepomucena w drugiej kondygnacji. Po stronie zachodniej przy trzecim filarze był ołtarz św. Tomasza z Akwinu z obrazem św. Jerzego w górnej części.

Przy czwartym filarze po prawej stronie był ołtarz św. Katarzyny Męczennicy z wizerunkiem św. Barbary w górnej kondygnacji. Przy takim filarze po lewej stronie znajdował się ołtarz św. Marii Magdaleny, w którego górnej kondygnacji był wizerunek św. Apolonii Męczennicy. Pod koniec lewej nawy pod chórem było miejsce na Grób Pański. Wszystkie obrazy były w rzeźbionych drewnianych pozłacanych ramach, a murowane ołtarze ozdobione  marmoryzowaniem miały również murowane mensy, poprzedzone stopniami z sosnowego drzewa[10].

Trzeba też dodać, że na chórze znajdowały się wysokiej klasy organy wykonane przez Mikołaja Jansona. Miały one 35 głosów, dwa manuały ręczne i jeden nożny oraz sześć miechów powietrznych. Natomiast na wieżach były zawieszone trzy dzwony. Największy „Wincenty” ważył 9530 funtów (3810 kg), drugi „Józef” ważył 3830 funtów (1520 kg) i miał napis:

„Roku tysiąc siedemset sześćdziesiątego czwartego

W Królewcu mię wylano dbaniem Laurentego,

W Różanymstoku bym cześć Maryi głosił

Żywym, a zmarłym duszom zbawienie przynosił. Józef”

Oba te dzwony zostały wylane w Królewcu w 1764 roku. Trzeci dzwon był mniejszy i wcześniej odlany, bo w 1734 roku i ważył 640 kg.[11]

15 IX 1866 roku pod nadzorem carskich żołnierzy i policji zamknięto kościół i przekazano prawosławnym. Wkrótce świątynię przerobiono na cerkiew i utworzono przy niej parafię prawosławną. W 1901 roku sprowadzono tu z Grodna żeński klasztor prawosławny. Mniszki prawosławne otrzymały specjalne zadania i bardzo hojne fundusze. Przełożoną została matka Helena. Wieść gminna niosła, że była ona krewną cara. Mniszki prawosławne przebudowały na sposób cerkiewny świątynię różanostocką. W głównym ołtarzu urządziły ikonostas, a cudowny obraz Matki Najświętszej przeniosły do bocznego ołtarza. Na wieżach zbudowano cebulaste zwieńczenia, zamurowano sklepienie pod kopułę. Zniszczono organy i dzwony, a także dwa ołtarze przy nawie poprzecznej. Przy innych ołtarzach bocznych poniszczono mensy ołtarzowe[12].

Wybuch pierwszej wojny światowej przerwał działalność prawosławnych. Mniszki 14 VIII 1915 r. uciekły z Różanegostoku przed zbliżającymi się wojskami niemieckimi uwożąc ze sobą słynący łaskami obraz Matki Boskiej[13].

Po ucieczce prawosławnych i zajęciu Różanegostoku przez Niemców miejscowa ludność ze wszystkich wsi należących wcześniej do parafii różanostockiej natychmiast rozpoczęła starania u okupacyjnych władz niemieckich o zwrot kościoła. Okoliczne duchowieństwa podjęło podobne starania przez pośrednictwo biskupa wileńskiego Jerzego Matulewicza. Jednak władze niemieckie nie były skore do zwrotu świątyni. Zamieniły ją w magazyn zboża i siana. Dopiero gdy Niemcy przegrywali już wojnę, zdecydowali się oddać świątynię. Nastąpiło to dopiero w 1918 r.

Po odzyskaniu kościoła bp Jerzy Matulewicz reaktywował parafię i pierwszym proboszczem 28 XI 1918 r. mianował ks. Witolda Sarosieka, który dotąd był wikariuszem w Dąbrowie. Ks. Sarosiek starał się dostosować świątynię do potrzeb nabożeństw katolickich i prowadził prace remontowe. Odzyskiwał również utensylia kościelne z sąsiednich parafii, do których trafiły one po kasacie różanostockiej parafii i zamknięciu kościoła. Zdawał sobie sprawę, że tak duży kościół z całym kompleksem budynków, najlepiej byłoby przekazać jakiemuś prężnemu zakonowi. O to postarał się biskup wileński Jerzy Matulewicz i w listopadzie 1919 r. przekazał kościół i parafię Zgromadzeniu Salezjańskiemu.

Mimo zabrania przez prawosławne mniszki cudownego obrazu, to jednak cześć dla Różanostockiej Madonny pozostała i ciągle się rozszerzała. W ołtarzu bocznym, pierwszym od zakrystii, umieszczono najpierw kopię obrazu namalowaną przez siostrę Pawłę Gażycz, nazaretankę z Grodna. Bardzo możliwe, że ten obraz zamówił jeszcze ks. Sarosiek. Musiała ona nie zadawalać parafian i chyba też Salezjanów, skoro w 1922 r. zamówiono nową kopię, którą namalował uczeń Jana Matejki, Stanisław Stankiewicz.

Prowadzono też starania o odzyskanie oryginalnego wizerunku. Czyniono to przez odpowiednie czynniki rządowe, jak Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Wydział Rewindykacji Zabytków Sztuki, a także i przez Prymasa Polski kard. Augusta Hlonda[14]. Gdy nie dały one rezultatu, zamówiono kolejną kopię obrazu różanostockiego w firmie św. Wojciecha w Warszawie, należącej do Włodzimierza Tura. Wizerunek ten, namalowany przez Jana Sawczyka, poświęcony w Rzymie przez ojca św. Piusa XI, w święto Narodzenia Matki Boskiej 8 IX 1929 r. został uroczyście wprowadzony do kościoła przez arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego i jest czczony do dziś[15].

Od samego początku pobytu salezjanie w Różanymstoku musieli wkładać dużo wysiłku w doprowadzeniu do porządku świątyni parafialnej. Gruntownie odnowiono ołtarze, w tym główny i ołtarz Matki Boskiej Różanostockiej, której  wizerunek zasłaniano obrazem Św. Rodziny. Ołtarz ten poświęcił w 1932 r. biskup sufragan łomżyński Edward Dembek. Założono instalację elektryczną. W 1924 r. ukończono budowę nowych 32 głosowych organów, wykonanych przez firmę Biernackiego z Warszawy. Wykonano też wiele prac na zewnątrz kościoła i podwyższono wschodnią wieżę w latach 1936-1937[16].

Szeroką pracę religijną oraz oświatową i kulturalną zahamował wybuch II wojny światowej. W czasie działań wojennych bardzo ucierpiał kościół. Tylko przytomność umysłu i odwaga koadiutora salezjańskiego Konstantego Gila uratowała w lipcu 1944 r. świątynię przed wysadzeniem w powietrze. Udało mu się poprzecinać przewody prowadzące do ładunków wybuchowych, założonych przez Niemców[17].

 Po wojnie Salezjanie i Salezjanki powrócili do działalności wychowawczej w Różanymstoku, którą prowadzili do 1954 roku, kiedy to decyzją władz państwowych została zlikwidowana. W miejsce szkół salezjańskich władze państwowe założyły szkoły rolnicze.

Po zlikwidowaniu zakładów salezjańskich Różanystok stał się przede wszystkim ośrodkiem duszpasterskim, w którym promieniuje kult Matki Boskiej Różanostockiej. W szerzeniu kultu maryjnego wielkie zasługi położył wieloletni proboszcz ks. Kazimierz Głąb. On to zorganizował uroczyste obchody 300-lecia różanostockiego sanktuarium w latach 1958/59. Dzięki jego staraniom i parafian, sprawiono srebrną szatę na obraz Matki Boskiej, którą poświęcił w święto Matki Boskiej Siewnej, 8 IX 1959 roku arcybiskup poznański Antoni Baraniak[18].

Bardzo ważnym wydarzeniem w dziejach kultu Matki Boskiej Różanostockiej była uroczysta koronacja słynącego łaskami obrazu. Pozwolenia na koronację udzielił papież Jan Paweł I dokumentem z 20 IX 1978 r. Koronację poprzedziły przygotowania nie tylko parafii różanostockiej, ale i całej archidiecezji, w co bardzo się angażował administrator archidiecezji w Białymstoku bp Edward Kisiel. Wówczas też odnowiono wewnątrz i zewnątrz świątynię różanostocką. Malarz z Białegostoku Józef Łotowski wymalował wówczas w kopule scenę ukoronowania Matki Boskiej, a we wnękach nad arkadami sceny z życia Maryi.

Uroczysta koronacja miała miejsce w dniu 28 VI 1981 r. Koronacji dokonał kard. Franciszek Macharski z Krakowa razem z arcybiskupem wrocławskim metropolitą Henrykiem Gulbinowiczem i administratorem białostockim biskupem Edwardem Kisielem. Uroczystości koronacyjne zgromadziły olbrzymie rzesze wiernych. Brało w nich udział kilkunastu biskupów i bardzo wielu kapłanów.

Papież Jan Paweł II, na prośbę biskupa Edwarda Kisiela, brewem apostolskim z dnia 30 VIII 1987 r. podniósł kościół Różanostocki do godności bazyliki mniejszej. Świątynia ta jest ciągle restaurowana i upiększana. Obecny wystrój kościoła bardzo różni się od tego z czasów dominikańskich. Większość ołtarzy zmieniła swe wezwania. W zapomnienie poszedł pierwotny układ. Wiele bowiem obrazów zaginęło lub uległo zniszczeniu[19]. Przybyły więc nowe, jak św. Jana Bosko.

 


[1] G. Szymak, Prerogatywa, s. 430.

[2] „Kronika” kościoła, s. 147.

[3] H. Gwiazda, Fundacje i fundatorzy klasztorów dominikańskich  w Wielkim Księstwie Litewskim  w latach 1648-1696, w: Studia nad historią dominikanów w Polsce 1222-1972, t. 1, Warszawa 1975, s. 638 , 640 i 644.

[4] M. Morelowski, Zarysy syntetyczne  sztuki wileńskiej od gotyku do neoklasycyzmu, Wilno 1939, s. 365; A. Kułak, Zespół ołtarzowy w kościele parafialnym w Różanymstoku, „Biuletyn Konserwatorski Województwa Podlaskiego, 9(2004), s. 161.

[5] Archiwum Parafialne w Sokółce. Treść dekretów metropolity S.B. Sietrzencewicza, erygujących i rozgraniczających  parafię, znana jest z listu archidiakona białostockiego Ignacego Rakowskiego do przeora różanostockiego Norberta Bułharyna.

[6] M. Baliński, T. Lipiński: Starożytna Polska. Warszawa 1846 r., t.3, s.387.

[7] J. Łotowski, Sanktuarium różanostockie, s. 77.

[8] A. Kułak, Zespół ołtarzowy, s. 167.

[9] W inwentarzu cerkiewnym z 1872 r. mamy następujący opis tego obrazu: „Malowany był na płótnie, wielkości 1 arszyn i 12 wierszków na 1 arszyn i 4 wierszki [zapewne wielkość z ramami], w ramach złoconych, udekorowany szatą srebrną w niektórych miejscach złoconą, z wiankami i berłem złoconemi, na wiankach i berle rozmaitych upiększeń z kamieni drogich było 44, paciorek, pereł, korali i innych ozdób było sznurków 22, przytem krzyżyk wysadzony drogiemi kamieniami dwa mniejsze krzyżyki. Oprócz tego przeróżnych wot srebrnych było 174”. Cyt. Za W. S[arosiek], Kościół Różanostocki, s. 4.

[10] AAB, Inwentarnoje Opisanije Rożanostockogo Rimsko-Katoliczeskogo Kosteła. Zob. A. Kułak, Zespół ołtarzowy, s. 169-179.

[11] T. Krahel, Różanystok, s. 15-16.

[12] APR,  Kronika parafii różanostockiej. Lata 1919-1963. Różanystok 1964 r. (mps).

[13] W. Sarosiek, Kościół różanostocki, s. 10.

[14] J. Łotowski, Sanktuarium różanostockie, s. 97-102.

[15] Tamże, s. 102-106. Nazwisko malarza ustalono dopiero w czasie konserwacji obrazu w czasach ks. proboszcza Sławomira Goworka przed 2008 r.

[16] AAB, Historia parafii i kościoła w Różanymstoku (maszynopis), s. 4.

[17] T. Krahel, Różanystok, s. 29-30.

[18] J. Łotowski, Sanktuarium różanostockie, s. 112.

[19] A. Kułak, Zespół ołtarzowy, s. 181.