Ewa
Witam!
Kochani, postanowiłam do was napisać i prosić was o modlitwę za moją babcię Teresę. Ja mam na imię Ewa mam 32 lata. Do tej pory nie żyłam w zgodzie z Bogiem, nie chodziłam do Kościoła, owszem wierzyłam w Boga i czasem się do niego modliłam, ale w ostatnim czasie wszystko się zmieniło. Zaczęło się gdy dowiedziałam się że moja babcia Teresa lat 69 ma raka piersi złośliwego, wtedy zaczęłam modlić się do Boga do Matki Najświętszej i prosiłam Św. Faustynę o wstawiennictwo u Tronu Bożego i o uproszenie łaski, aby Pan Bóg uleczył moją kochaną babcię. Modlę się do niego codziennie i ufam mu. A was Kochani proszę o modlitwę za moją babcię. Wierzę w moc modlitwy i w uleczenie mojej babci. Błagam was jeżeli tylko możecie abyście codziennie modlili się za moją babcie i prosili Boga, aby babcię moją uzdrowił. BARDZO WAS O TO PROSZĘ. Pozdrawiam Ewa.
Ewa



