Małgorzata Czarnecka

mam wielką prośbę do wielu ludzi o szturm do Nieba, za śp Ewę, która wczoraj popełniła samobójstwo, ta sytuacja jest na tyle dramatyczna, że potrzeba bardzo dużo modlitwy i ofiarowania odpustów, ta kobieta była zniszczona przez samotność, długi i cierpienie, rodzina się odsunęła od niej, wiem od kuzynki, która była sąsiadką śp Ewy i znalazła wczoraj w swojej skrzynce pocztowej list pożegnalny. Człowiek postawiony w tak trudnej sytuacji życiowej, jeśli nie żyje w relacji z Bogiem nie da sobie rady w życiu, szukając pomocy może popełnić sporo błędów. Niech Miłosierny Bóg wszystkie jej błędy i grzechy przebaczy, niech pozwoli po trudach i cierpieniu odpocząć jej w Wiecznym Życiu. Myślę, że nie będzie musiała bardzo długo cierpieć w Czyśćcu, bo nasz Pan jest litościwy, ale ponieważ jest też Sprawiedliwy, wynagrodzenie jakieś, zadośćuczynienie musi być. Ona sama dla siebie nic już nie może uczynić,my natomiast możemy jej pomóc. Może kiedyś, gdy przyjdzie nasz ostatni oddech, ona będzie już radować się Bogiem i wtedy jej wstawiennictwo pomoże nam? Dziękuję, Bóg zapłać wszystkim ludziom dobrej woli!
Małgorzata Czarnecka