Bartek

Proszę gorąco o modlitwę w intencji pewnego młodego człowieka, który bardzo zszedł z drogi życia chrześcijańskiego. Niegdyś był bardzo wspaniałym piątkowym i szóstkowym uczniem, także moim prawdziwym przyjacielem. Teraz wpadł w złe towarzystwo, nie może się z niego wyplątać. Próbowałem reagować na wszystkie strony, ale widzę że on chce ale z powodu niewyśmiania przez kolegów nie może stać się dobrym człowiekiem. Pije i popełnia grzechy nieczystości w stosunku do kobiet i w grę mogą wchodzić również narkotyki. Bardzo Proszę o modlitwę w jego intencji. Pomóżcie mi potrząsnąć niebem by uratować duszę tego kochanego, czułego człowieka, który dużo w życiu może osiągnąć. Mocno wierzę, że przez modlitwę Bóg może przemienić jego grzeszne życie.
Bartek