Elzbieta

Kochana Matko Boska Rozanostocka, dziekuje Ci za wszystko czym mnie obdarzylas- wiare, milosc rodzicow, kochajace siostry, prace i zdrowie. Dziekuje, ze teraz potrafie to decenic; ze chce walczyc ze swymi slabosciami i zlem, ktore jeszcze wciaz gleboko tkwi w mojej duszy...Wspomoz mnie w tej walce; dodaj sil i odwagi. Tak bardzo chcialabym naprawic wyrzadzone innym krzywdy i Tobie Matko, gdy pograzona w chaosie widzialam tylko ciemnosc...Pomoz mi byc dobrym czlowiekiem i katolikiem - aby, nie bylo za pozno nadrobic ten stracony czas. Wierze, ze z Twoja pomoca to mozliwe, dlatego ofiaruje Ci siebie- wszyskie moje plany, zamierzenia i problemy. Strzez mnie, prosze!
Elzbieta