Jakub

Jezu, Ty wiesz jak bardzo choruję już latami - lamblie, tasiemiec, nie wiadomo co jeszcze. Nie pomagają mi ani lekarze, leki, ani moje własne próby leczenia. Znasz mój ból głowy, brzucha, zawroty głowy, stres, nerwice, duszności. Wiesz, że nie daję rady funkcjonować - studiować, pracować, chodzić do kościoła, wychodzić do ludzi, koncertować. Martwię się o życie, szkołę, zawód, małżeństwo. Błagam Cię o łaskę zdrowia, a także bym był Tobie posłuszny i żył zgodnie z Twoją wolą. Jezu, ufam Tobie.
Jakub