Magdalena

Prosze o modlitwę za wyjaśnienie pewnej ważnej dla mnie sprawy - o wypłynięcie wszystkiego na wierzch, abym trzeźwo i prawdziwie mogła żyć z ludźmi mnie otaczającymi, bez zakłamania. Niech człowiek, który jest ze mną przestanie oszukiwać nie tylko mnie ale i siebie, niech pokaże prawdziwe swoje oblicze, niech przyzna się i zrozumie kim jest, abym mogła prawdziwie kochać i tak prawdziwie być kochana. Proszę Cię również Duchu Święty o trzeźwość umysłu a Ciebie Święta Rito o podjęcie dobrej decyzji. I Was o to by stan, w którym jestem wyrównał się tak bym mogła normalnie żyć, a osoba która jest tak bliska mojemu sercu i z wzajemnością niech otworzy oczy na ta czysta bezinteresowna miłość i będzie przy mnie już na wieki - sytuacja jest bardzo trudna ale wierze ze dzięki Wam będę naprawdę szczerze szczęśliwa i będę mogła dać to szczęście innym.
Magdalena