Beata
Dziękuję za łaskę poniedziałkowej spowiedzi, że wreszcie odważyłam się powiedzieć o swoim problemie, który mnie bardzo trapi. Proszę o szczery żal za grzech oraz abym wytrwała w postanowieniu poprawy.
Proszę w tych moich trudnych chwilach o potrzebne łaski szczególnie o wiarę, nadzieję i miłość, aby była silna i nie wpadła w rozpacz. Tak bardzo chce kochać i być kochaną, a w tej chwili przeżywam wielkie rozczarowanie.
Proszę o potrzebna łaski dla Mariusza oraz o spotkanie i rozmowę, której tak bardzo potrzebuje, aby wszystko sobie ostatecznie poukładać, zrozumieć, żebym nie bała się ufać, kochać, wierzyć. A jeśli taka jest wola Boga proszę o jeszcze jedną szansę dla nas i wzajemną szczerą miłość.
Beata



