Ewa z Bielska Białej

Szczęść Boże. Matuchno Moja Najukochańsza kocham Cię i dziękuję Ci za wszystkie łaski otrzymane. Mój mąż jest alkoholikiem, pracuje, daje pieniądze na utrzymanie i to wszystko. Jest dyktatorem, bardzo agresywnym. Wszystko wymusza na mnie i córce krzykiem, twierdzi że mamy się nim opiekować bo Nas utrzymuje. Leży, je i rozkazuje. Ma natomiast bardzo dobry kontakt ze swoją mamą która mu wszystko mówi co ma robić. Cierpię bardzo, nie wiem co robić. Potrzebuję uczuć, ciepła ,poczucia bezpieczeństwa a tego nie mamy. Jest jedynie nieustanny lęk, płacz. Leczę się od kilku lat na nerwicę. Córka ma problemy w szkole. Matuchno Różanostocka błagam , proszę dla mojego męża o światło, przemianę, uzdrowienie .CHWAŁA PANU !!!
Ewa z Bielska Białej